Abba ma 16 lat! Trudno uwierzyć, prawda? Zaczynaliśmy w maleńkiej salce w piwnicy pod domem parafialnym, śmiejąc się, ze pierwsi chrześcijanie też siedzieli w katakumbach. Nie mieliśmy rzutnika, więc teksty piosenek pisaliśmy ręcznie na dużych kartkach i obwieszaliśmy nimi ściany. Michał śmiał się, że umie nauczać tylko na jeden temat. Ale Bogu to ewidentnie nie przeszkadzało, bo przychodził, dawał się poznać, ożywiał Swoje Słowo i działał!

Dziś Abba wygląda trochę inaczej. Nadal nie jesteśmy ogromni ale z podziemi przenieśliśmy się na piętro. I to nad zakrystię 🙂 Mamy własną salę kawiarenkową, gdzie możemy się dzielić, spędzać czas i przygotowywać kolacje na kursy Alpha. Mamy służbę nagłośnienia, uwielbienia, dzieci, Abbę Youth i małe grupy dzielenia prowadzone przez animatorów. I nadal tych samych, wspaniałych liderów – Michała i Magdę! I coraz to nowe osoby, które szukają i znajdują Jezusa. Jesteśmy Bogu wdzięczni za każdy rok, każdą osobę i każdą rzecz, przez którą nas przeprowadzał. I za to, że przekonuje nas o nowej perspektywie dla naszej wspólnoty.

16 urodziny miały być czasem świętowania na trawie. Jednak tuż przed planowaną godziną chmury postanowiły nas orzeźwić i to porządnie, więc na szybko przenosiliśmy świętowanie do kaplicy. Ale nastroje na szczęście pozostały takie same 🙂

Nasz opiekun, ksiądz proboszcz, poprowadził dla nas Eucharystię, którą zakończyliśmy uwielbieniem z tańcem i flagami z tyłu kaplicy. Nagrodziliśmy też te osoby, które w kończącym się roku szkolnym dawały z siebie dużo więcej niż ktokolwiek oczekiwał, ukazując swoje serce dla Boga w czynach. Kuba i Natalka głosili Ewangelię i troszczyli się o nowe osoby, modląc się i dając konkretne podstawy do wiary. Marta nie dość, że została animatorem to jeszcze przejęła organizację opieki dla dzieci, dzięki czemu rodzice mogli czerpać z niedzielnych nauczań. A powstały dopiero co 6-cio osobowy Team Alphowy wprowadził nową jakość w organizowany już po raz 11 Kurs Alpha.

A potem był jeszcze jeden powód do świętowania – 5 osób powiększyło naszą Abbową rodzinę! Mogliśmy ich uściskać, modlić się o nich i już w powiększonym składzie, w towarzystwie przyjaciół raczyć się pysznymi owocami i ciastami. O dziwo, tym razem dużo jedzenia nie zostało 🙂

Cieszymy się z tego, co już było i z tego, co przed nami. Szczególnie ze zbliżającego się obozu, gdzie zamierzamy odpoczywać w basenie i w Bożej obecności 🙂

Do zobaczenia lub usłyszenia!

© 2015 Wspólnota Modlitewno-Ewangelizacyjna Abba
Znajdź nas na: